ARV Chair. Krzesło stworzone dla Nomy

ARV Chair. Krzesło stworzone dla Nomy

ARV Chair.

Krzesło, które stało się ikoną współczesnego duńskiego designu

Niektóre meble powstają z myślą o sprzedaży. Inne rodzą się z konkretnej potrzeby. ARV Chair powstało dlatego, że jedna z najlepszych restauracji świata nie mogła znaleźć krzesła, które odpowiadałoby jej filozofii.

Kiedy w 2018 roku rozpoczęły się prace nad nową siedzibą restauracji Noma w Kopenhadze, zadanie było znacznie bardziej złożone niż zaprojektowanie kolejnego wnętrza. Noma od lat redefiniowała współczesną gastronomię, dlatego również przestrzeń restauracji miała stać się integralną częścią doświadczenia gości. Każdy detal musiał wynikać z tej samej filozofii – od architektury, przez materiały, aż po meble. Noma

Architektowi i projektantowi David Thulstrup powierzono stworzenie wnętrza, które będzie równie ponadczasowe jak kuchnia René Redzepiego. Szybko okazało się jednak, że istniejące krzesła nie spełniają wszystkich oczekiwań. Nie chodziło wyłącznie o estetykę. Potrzebny był mebel, który zapewni wyjątkowy komfort podczas wielogodzinnych kolacji, będzie trwały, szlachetny w wyrazie i jednocześnie wpisze się w nowoczesny język duńskiego rzemiosła. Zamiast szukać gotowego rozwiązania, postanowiono stworzyć je od podstaw.

Projekt, który wyrósł z duńskiego dziedzictwa

Tak narodziła się kolekcja ARV, opracowana we współpracy z Brdr. Krüger. Sama nazwa nie jest przypadkowa. W języku duńskim słowo arv oznacza dziedzictwo – nie jako nawiązanie do przeszłości, lecz jako świadomą kontynuację najlepszych tradycji projektowania i rzemiosła.

Brdr. Krüger od 1886 roku produkuje meble w Danii, łącząc ręczne techniki stolarskie z nowoczesną technologią. W przypadku ARV Chair doświadczenie kilku pokoleń rzemieślników spotkało się z architektonicznym podejściem Davida Thulstrupa, który znany jest z projektowania przestrzeni opartych na świetle, proporcjach i naturalnych materiałach.

Nie efektowność, lecz komfort

Patrząc na ARV Chair po raz pierwszy, łatwo odnieść wrażenie, że jego forma jest bardzo prosta. W rzeczywistości niemal każda linia została podporządkowana ergonomii.

Oparcie delikatnie otula plecy, podłokietniki prowadzą naturalnie ręce, a ich wysokość została dobrana tak, aby zapewniać wygodę zarówno podczas posiłku, jak i dłuższej rozmowy przy stole. Sam kąt siedziska znajduje się pomiędzy klasyczym krzesłem jadalnianym a krzesłem do pracy, dzięki czemu użytkownik zachowuje wyprostowaną, ale swobodną pozycję. To subtelne decyzje projektowe, których często nie dostrzegamy świadomie, ale odczuwamy je podczas użytkowania.